Wakacje w bułgarskim Bansku - co kochaliśmy bardzo, a co trochę mniej

Wakacje w bułgarskim Bansku - co kochaliśmy bardzo, a co trochę mniej
16 Sie
2016

Wybierając Bansko jako miejsce, w którym mieliśmy spędzić drugą część wakacji, mieliśmy kilka bardzo ważnych pytań: czy wreszcie odpoczniemy od gorąca? Czy, tak jak w Sandanskim, będziemy właściwie jedynymi zagranicznymi turystami? Czy uda nam się znaleźć godnego zastępcę Vala - naszego sandanskiego Master Chefa, któremu poświęciliśmy ten post? Czy naszym rozleniwionym umysłom i nogom starczy motywacji, aby zdobyć piękne góry Pirin, o których marzył Adam? Czy Baśka znajdzie park, w którym jogging będzie tak przyjemny jak w Saint Vrach, o którym pisaliśmy tutaj? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w poniższym zestawieniu - zobaczcie 7 rzeczy, które w Bansku pokochaliśmy i 3 zonki.

W Bansku kochamy:

1. Piękne góry Pirin

Podobno jedne z najpiękniejszych i najdzikszych gór w Europie, samochodem można wjechać na wysokość 2000 metrów. Na górze można, tak jak my, tęsknym wzrokiem spoglądać na wierzchołki Wichren (2914 m n.p.m.) i Torin Wrych (2646 m n.p.m.) lub, jak bardzo wielu śmiałków, po prostu się na nie wdrapać. Można słuchać rozmów pasących się baranów, zjeść obiad w dużej restauracji (specjalizującej się w deskach mięs) czy odwiedzić najstarsze drzewo w Bułgarii (nasza krótka relacja tutaj). Obiecaliśmy sobie, że następnym razem wynajmiemy nocleg lub dwa w schronisku Wichren. Było tak pięknie, że nie chciało nam się wracać na dół, ale wiedzieliśmy, że próby omijania dziur w asfalcie będą jeszcze mniej przyjemne po zmroku.

01a Bulgaria Pirin owce i pies 2016 2414

01b Bulgaria Pirin Droga Mleczna 2016 2344

2. Temperatura

Tutaj Bansko przyjemnie nas zaskoczyło. Przy 27 stopniach i przyjemnym wiaterku nie musieliśmy już desperacko szukać wody i mogliśmy docenić inne walory zabytkowych budynków, zamiast tylko chronić się w nich przed słońcem udając, że zwiedzamy. Wieczorem nawet przydały się bluzy, zupełnie zapomniane w Sandanskim.

02 Bulgaria Bansko Pirin 2016 0730 190734

3. Piękna architektura

Bansko jest urocze .Według naszego nieocenionego przewodnika Pascala prowadził tędy szlak handlowy znad Morza Egejskiego na Wyspy Brytyjskie. Baśka od razu się zakochała w niskich kamienno-drewnianych domkach i brukowanych uliczkach. Ciekawostka - w miasteczku są dwa główne place. W pełni lata niespodziewanie pustawe, ożywały wieczorem. W zimę jest tu pewnie znacznie bardziej tłoczno, o czym polecamy się przekonać amatorom nart.

03a Bulgaria Bansko 2016 0727 190438

03b Bulgaria Bansko 2016 0729 142030

4. Hotel Royal Towers Apartment

Booking.com

Kochamy promocje last minute w niezawodnym booking.com. Dosłownie dwa dni przed wyjazdem udało nam się zarezerwować przestronny apartament z dobrze wyposażoną kuchnią i pakietem: odkryty basen + jacuzzi + sauna + siłownia. Widok na góry, wyciąg gondolowy i szemranie pobliskiego strumyka wliczone w cenę. Polecamy wszystkim, którzy tak jak my nie są fanami ani all inclusive, ani namiotów. Dla Waszej wygody umieszczamy po prawej stronie  wyszukiwarkę obiektów w Bansku - wbijajcie i korzystajcie.

04b Bulgaria Bansko Royal Towers Apartment basen 2016 0731 122717

5. Masaż

Chyba każdy hotel w Bansku zawiera strefę spa, z którego za niewygórowaną opłatą mogą korzystać przybysze z mniej ekskluzywnych kwater. My oddaliśmy się w wielkie jak bochny ręce małomównej, ale uśmiechniętej i skutecznej Magdaleny z hotelu Gardenia. Powiemy tylko tyle - ta kobieta wie co robi. Baśka poleca masaż aroma z bułgarską różą.

05 Bulgaria Bansko hotel Gardenia SPA 2016 0729 172653

6. Ogrody

Polecamy odejść trochę od głównej ulicy i poszukać restauracji ze stolikami w ogrodach. W tej scenerii sałatka owczarska i wino smakują jeszcze lepiej. Może się ponadto okazać że, tak jak my, będziecie jedynymi gośćmi takiego ogrodu.

06a Bulgaria Bansko restauracja ogrod 2016 0728 170611

06b Bulgaria Bansko restauracja ogrod 2016 0727 195406

Jest jeszcze jeden plus takiej scenerii, a mianowicie...

7. Koty

Wygrzewały się w prawie każdej restauracji, do której zajrzeliśmy. Piękne i zupełnie nienachalne, ale zadowolone, gdy zasłużyły na pieszczotę lub/i kawałek kurczaka czy banskiej kiełbasy.

07a Bulgaria Bansko kot 2016 0727 201524

07b Bulgaria Bansko kot 2016 2221

W Bansku kochamy mniej:

1. Miasteczko Banya

Adam postanowił nastręczyć rodzinie trochę rozrywki i wyczytał w przewodniku, że „podczas wizyty w Bansku warto skorzystać z dobrodziejstw licznych źródeł mineralnych w uzdrowisku Banya”. Oczyma wyobraźni ujrzeliśmy piękne górskie miasteczko, nieco podobne do Banska, ale co krok oferujące kąpiele w gorących źródłach. Wyobrażaliśmy sobie, jak mijamy zadowolonych kuracjuszy i jak zażywamy kąpieli błotnych, które ponoć są tam możliwe.

Marzenia marzeniami, a w rzeczywistości znaleźliśmy się w bardzo sennej mieścinie pamiętającej bardzo dobrze czasy komuny. Nie daliśmy tak łatwo za wygraną - w poszukiwaniu obiecanych kąpieli błotnych wybraliśmy się do kilku hoteli-molochów. Kąpieli błotnych nie znaleźliśmy, zapoznaliśmy się tylko z ofertą masaży - była taka, jak w Bansku, tylko ceny o parę leva niższe, a hotele bardziej odrapane. Nawet, gdybyśmy chcieli zwieńczyć pobyt jakąś sałatką owczarską, byłoby to niemożliwe - otwartej restauracji nie zobaczyliśmy.

08 Goat in a carAutor zdjęcia: Rodhullandemu (Wikimedia Commons), CC BY-SA 3.0

Obrazu dopełnili: pewien kierowca starej łady, który zasuwał po piaszczystej drodze z próbującymi kopulować kozłem i kozą na tylnym siedzeniu oraz na oko 10-letni chłopiec, który postanowił zrobić tak zwaną "numer 2" akurat w miejscu naszej mini sesji zdjęciowej z Baśką nie zważając na obecność fotografa i modelki. Ciężko uwierzyć, że w takich niesprzyjających okolicznościach przyrody mogą powstać takie piękne zdjęcia jak to:

08b Bulgaria Bania Basia 2016 2262
Należy wspomnieć, że w miasteczku znajduje się bardzo ładna stara turecka łaźnia i malutki, ale sympatyczny park. Jeśli ktoś z Was był kiedyś w Banyi i ma odmienne zdanie, dawajcie znać. Chętnie usłyszymy, że np. widzieliśmy tylko jego mniej atrakcyjną część.

2. Park w Bansku

Wiecie z poprzednich postów, jak kochamy bułgarskie parki. Sandanski St. Vrach postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Po banskim parku miejskim oczekiwaliśmy jeszcze większego wypasu, jako że całe miasto takie jakieś bardziej turystyczne. Spotkało nas małe rozczarowanie: banski park wygląda jak niezbyt atrakcyjny mały las-widomo ze straszącą na środku wyschniętą fontanną. Jest skromna mini-siłownia składająca się z pasków do podciągania się (lub wiszenia) przyczepionych do drabinek. Jedyny plus parku to całkiem fajny ogródek piwny na jego obrzeżach, w którym można pobujać się na huśtawce ogrodowej popijając lokalne piwo i frappe za łączną cenę 4 leva.

09 Bulgaria Bansko park 2016 0729 131945

3. Jedzenie

Powiemy krótko - mistrz Valerij z Sandanskiego jest nie do podrobienia. Ten punkt nie do końca powinien znaleźć się w sekcji "zonki", bo jedzenie w Bansku jest bardzo dobre, ogrody w restauracjach - piękne, ale gdybyśmy zostali dłużej, pewnie w którymś momencie musielibyśmy wskoczyć w samochód w dwugodzinną podróż do Sandanskiego, a potem w objęcia prawdopodobnie najlepszego kucharza na świecie, tylko po to, aby kolejny raz spróbować tego kurczaka i królika.

10 Bulgaria Bansko Bar and Grill El Torito 2016 0728 173212

 

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz za darmo ebook "10 sposobów na robienie lepszych zdjęć".
Please wait

Reklama