Zbombardowany budynek Ministerstwa Obrony Narodowej, Belgrad

Gmach Ministerstwa Obrony Narodowej, Belgrad, Serbia. Autor zdjęcia: Adam Kliczek, aparat Sony A57 z obiektywem Sony 18-135/3.5-5.6, parametry: czas 8s, przysłona f/8, ISO 100, ogniskowa 22mm Gmach Ministerstwa Obrony Narodowej, Belgrad, Serbia. Autor zdjęcia: Adam Kliczek, aparat Sony A57 z obiektywem Sony 18-135/3.5-5.6, parametry: czas 8s, przysłona f/8, ISO 100, ogniskowa 22mm
15 Wrz
2015

Miejsce: Belgrad, Serbia

Okoliczności: W październiku 2012 roku pojechałem do Belgradu na spotkanie wikipedystów z Centralnej i Wschodniej Europy. Zawsze gdy jestem w dużym zagranicznym mieście, staram się wziąć udział we "Free Walking Tour" - pieszej wycieczce prowadzonej przez lokalnych przewodników. Taki spacer pozwala w krótkim czasie zapoznać się z historią miasta i obejrzeć najważniejsze obiekty.

Wycieczka obejmowała m. in. Plac Republiki, Belgradzką Fortecę oraz park Kalemegdan, z którego rozciąga się piękny widok na zbieg Dunaju i Sawy. Mi jednak najbardziej zapadły w pamięć opowieści dotyczące roku 1999, kiedy miała miejsce interwencja lotnicza wojsk NATO w Jugosławii. Nasz przewodnik, który w tamtym czasie miał niecałe 20 lat, mówił m. in. w jaki sposób ochroniono przed bombardowaniem mosty Belgradu. Zostały one zapełnione przez ludność cywilną trzymającą wartę w dzień i w noc. Ona sam bywał tam dość często i twierdził, że najlepsze imprezy trwające do świtu odbywał się właśnie na mostach. ;)

Inna historia dotyczyła aligatora Muja, który przeżył prawie doszczętne zniszczenie belgradzkiego ogrodu zoologicznego. Warto dodać, że gad trafił do tego zoo w roku 1936, przetrwał w nim II wojnę światową i obecnie jest najstarszym przedstawiciel swojego gatunku na świecie.

Belgrad Serbia Savski Brankov most 0820Widok na Sawę z parku Kalemegdan. W oddali most drogowy Brankov i kolejowy Savski. Autor zdjęcia: Adam Kliczek

Potem przewodnik opowiedział o zbombardowanym budynku Ministerstwa Obrony Narodowej, który od 13 lat pozostaje w ruinie w niezmienionym stanie. Gmach znajduje się przy bardzo ruchliwym skrzyżowaniu ulic Nemanjina i Kneza Miloša, gdzie roi się od ludzi i samochodów, więc nie było szansy na zrobienie zdjęcia zionącego pustką i zniszczeniem. Wróciłem tam w nocy. Był poniedziałek, około 1:00 nad ranem i kompletna pustka. Towarzyszył mi tylko wzrok strażnika, który pilnował siedziby rządu znajdującej się po przeciwnej stronie ulicy. W ten sposób uwieczniłem pomnik, który przypomina Serbom o tragedii tamtej wojny.

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz za darmo ebook "10 sposobów na robienie lepszych zdjęć".
Please wait

Reklama