Mariupol - relacja z frontu

Pamiątkowe zdjęcie z saperem z Gwardii Narodowej Ukrainy zrobione w miejscowości Tałakiwka (Талаківка). Autor zdjęcia: Filip Dutka Pamiątkowe zdjęcie z saperem z Gwardii Narodowej Ukrainy zrobione w miejscowości Tałakiwka (Талаківка). Autor zdjęcia: Filip Dutka
30 Mar
2015

Miejsce: Teren działań wojennych w okolicy Mariupola, wschodnia Ukraina

Okoliczności: We wrześniu 2014 pojechałem na zdjęcia do Mariupolu. Na wschodniej Ukrainie od ponad tygodnia trwał rozejm - dochodziło do miejscowych starć i ostrzałów, ale linia frontu nie przesuwała się znacząco. Na wszystkich drogach dojazdowych do miasta postawiono umocnione blok posty (punkty kontrolne) i rozlokowano znaczne siły, szykując się na odparcie natarcia rosyjskich "ochotników" i separatystów ze wschodu.

Niewiele brakowało, żebym zrobienie tego zdjęcia przypłacił życiem. Dnia 13. września udaliśmy się na objazd punktów kontrolnych. Przy drodze na Nowoazowsk znajdował się blok post  numer 13. Próbowaliśmy nagrać materiał, ale każdorazowe wyjęcie kamery kończyło się krzykami wartowników i przeładowywaniem broni w naszą stronę. Nagle zza zakrętu wyłonił się trzydziestoletni opancerzony samochód rozpoznawczy BRDM-2 i z jękiem zatrzymał się koło naszego samochodu.

Okazało się, że byli to poznani dzień wcześniej saperzy pod dowództwem kapitana Igora Bazuki (naprawdę tak się nazywał ;)). Śmiejąc się do nas i wykrzykując powitania pozeskakiwali z pojazdu. Igor zapytał, czy chcę z nimi jechać na patrol. Jasne, że chciałem. Ustaliliśmy, że nasza Toyota Corolla będzie się trzymać z tyłu za BRDM'em.  Usiadłem na miejscu pasażera i wychyliłem się z kamerą przez okno.

07 Ukraina MariupolBlok post numer 13 na drodze na Nowoazowsk, zdjęcie zrobione z ukrycia iPhonem. Autor zdjęcia: Filip Dutka

Ponieważ był to teren działać wojennych, trzeba było zachować szczególną ostrożność. W pewnym momencie mój kolega zrównał się z samochodem rozpoznawczym, a jego kierowca nie mając lusterek postanowił skręcić w lewo. Poczułem jak błotnik wozu saperów zgniata mi plecy, a oni krzyczą "BLIAAAAĆ". W jednej chwili całe życie mignęło mi przed oczami. Pojawiła się też myśl, jak wytłumaczę w wypożyczalni, że miałem zderzenie z... transporterem opancerzonym?

Do kolizji brakowała kilku centymetrów, my uciekliśmy do rowu, a transporter z głośnym jękiem zatrzymał się w miejscu. Po tym wydarzeniu saperzy zaproponowali, żebym usiadł z kamerą na ich pojeździe. Dzięki temu nakręciłem najlepsze zdjęcia. Kiedy dojechaliśmy do miejscowości Tałakiwka (Талаківка), zrobiłem sobie to pamiątkowe zdjęcie z saperem z Gwardii Narodowej Ukrainy. Trzyma on w dłoniach podkładkę pod tyłek, na której widnieje napis "Putin Hujło". To nazwa, którą ukraińscy astronomowie nadali nowo odkrytej gwieździe KIC 9696936 w ramach protestu przeciwko agresji Rosji na ich kraj. Chwilę później saperzy zaczęli zaminowywać pozycje przed siłami DNR...

Ciężko jest nagrywać materiał w warunkach bojowych. Ludzie są nieufni, a nawet agresywni. Najpierw trzeba się z nimi zapoznać i zdobyć ich zaufanie, dopiero wtedy coś da się zrobić. Do tego dochodzi napięcie związane z ciągłym zagrożeniem życia - praktycznie nie było dnia bez stresu ścinającego z nóg. W czasie ostrzału rakietowego Mariupolu systemem GRAD byłem na zdjęciach i wtedy myślałem tylko, by w jednym kawałku wrócić do domu. Innym razem znajomy lekkomyślnie w nocy chciał podjechać samochodem do umocnień. Niewiele brakowało, by wojsko otworzyło ogień -  nic by z niego nie zostało, ze mnie też. Na szczęście udało mi się opanować sytuację.  

W galerii znajdziecie jeszcze kilka innych zdjęć z tamtego okresu wraz z opisami.

Sprzęt: iPhone

Obróbka: Bez retuszu

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz za darmo ebook "10 sposobów na robienie lepszych zdjęć".
Please wait

Reklama