Pierwsze kroki w Street Photo z aparatem Sony A7 II

Autor zdjęcia: Adam Kliczek Autor zdjęcia: Adam Kliczek
01 Lip
2015

W ostatnią niedzielę wziąłem udział w Sony A7 Roadshow - prezentacji pełnoklatkowych bezlusterkowców firmy Sony połączonej z warsztatem prowadzonym przez fotografa Tomasza Tomaszewskiego. Przy okazji poczyniłem swoje pierwsze kroki w Street Photo.

Spotkanie miało miejsce w Galerii ZPAF na warszawskim Starym Mieście. Na początku Rafał Wylęgała i Krzysztof Szablisty z Sony Foto Team naświetlili historię serii Sony A7. W roku 2013 ukazał się pierwszy model A7 - wówczas najmniejszy i najlżejszy aparat pełnoklatkowy z wymienną optyką oraz automatycznym ustawianiem ostrości. Wraz z nim zaprezentowano model A7r wyposażony w 36-megapiskelową matrycę bez filtra dolnoprzepustowego. Rok później na rynku pojawił się Sony A7s z matrycą o rozdzielczości jedynie 12 megapikseli, za to z możliwością pracy przy bardzo wysokich czułościach (do ISO 409 600) przeznaczony do rejestracji filmów w rozdzielczości 4K. Wszystkie modele serii A7 miały ten sam magnezowy korpus wyposażony w uszczelnienia przeciwko kurzowi i wilgoci.

Pod koniec roku 2014 ukazał się Sony A7 II, będący pierwszym pełnoklatkowym bezlusterkowcem wyposażonym w stabilizację matrycy. Poprawiono konstrukcję gripa, zastosowano lepszy wyświetlacz i usprawniono mechanizm autofocusa. W sierpniu tego roku na rynek ma trafić model A7r II o rozdzielczości 42 megapikseli. Matryca wykonana w technice BSI pozwoli połączyć dużą rozdzielczość z wysoką jakością zdjęć przy dużych czułościach. Dodatkowym ulepszeniem ma być hybrydowy system ustawiania ostrości o 399 punktach.

Następnym punktem była prelekcja Tomasza Tomaszewskiego - fotografa prasowego współpracującego od 25 lat z magazynem National Geographic. Opowiadał on, jakie elementy zdjęcia budzą w widzach emocje i jak ważne jest czerpanie inspiracji z prac najlepszych fotografów. Mówił też, żeby nie podążać za tłumem i szukać zdjęć w innych miejscach niż wszyscy - tylko w ten sposób da się stworzyć coś odkrywczego.

Sony A7 Roadshow 1Aparat Sony A7 II z obiektywem Sony FE 28/2.0. Autor zdjęcia: Adam Kliczek

Pan Tomasz przedstawił dwa cykle swoich zdjęć - fotografie uliczne z Tunezji ("Kairouan, The City Not Abandoned") oraz fotoreportaż pokazujący wioskę wielorybników w Indonezji. W pamięci zapadł mi zwłaszcza ten drugi pokazujący życie w miejscowości Lamalera, gdzie w prymitywny sposób od setek lat poluje się na wieloryby. Woda pełna czerwonych plam, naturalistyczne sceny patroszenia, a na tym tle śmiejące się dzieci biegające po plaży - to robi wrażenie. Dodatkowo na emocje działał podkład muzyczny - utwór "Us and Them" grupy Pink Floyd. Ta piosenka mówi co prawda o wojnie, ale dobrze pasowała do zdjęć, zwłaszcza gdy słowa refrenu "Foward he cried from the rear and the front rank died" zilustrowała skalna szczelina wypełniona krwią...

Pan Tomasz należy do ludzi, którzy mogą mówić na temat fotografii bardzo długo i bardzo ciekawie. Myślę, że prelekcja mogłaby potrwać do późnego wieczora, gdyby nie czujność przedstawicielki firmy Sony, która pewnym momencie stwierdziła, że czas odebrać aparaty i zacząć robić zdjęcia. ;)

Do dyspozycji uczestników przygotowano kilkanaście bezlusterkowców z rodziny Sony A7 i ponad 20 obiektywów Sony FE, w tym 16-35mm f/4.0, 35mm f/1.4, 55mm f/1.8 czy 70-200mm f/4.0. Tematyką zdjęć miało być Street Photo, więc liczyłem na "złowienie" jakieś jasnej "stałki". Ostatecznie wylądowałem mniej więcej w połowie kolejki i gdy dotarłem do stołu, pozostał mi jedynie obiektyw Sony FE 28mm f/2.0. To szeroki kąt, ale podobno przy fotografii ulicznej trzeba być blisko ludzi. ;) Dobrałem do kompletu body Sony A7 II i by szukać zdjęć w innym miejscu niż wszyscy, nie czekając na resztę grupy ruszyłem w miasto.

Dzięki współpracy z firmą Sony Polska testowałem już kiedyś kilka bezlusterkowców m. in. NEX-6 i NEX-7, więc nie miałem problemów z szybkim ustawieniem parametrów. Ponieważ to było moje pierwsze podejście do Street Photo, postawiłem na prostotę - tryb priorytetu przysłony z "pełną dziurą", Auto ISO, balans bieli chmury, barwy skonwertowane na skalę szarości. Dodatkowo użycie "stałki" pozwoliło mi skupić się na kadrowaniu, a nie na szukaniu właściwej ogniskowej.

Na początku miałem problem, by podejść blisko ludzi. Z pomocą przyszedł niewielki rozmiar aparatu oraz odchylany ekran, który pozwolił mi kadrować z poziomu bioder i nie zwracać na siebie uwagi. Już od pierwszych klatek pozytywnie zaskoczyła mnie plastyka obrazu - tło było ładnie rozmyte, co kierowało uwagę widza na sfotografowane postaci. Mimo, że na robienie zdjęć miałem tylko 40 minut, udało mi się "ustrzelić" aż 5 bardzo dobrych klatek.

Jeśli chodzi o różnice między aparatami A7 i A7 II, zauważyłem cztery rzeczy:

  • większy, lepiej dopasowany do dłoni grip, który pozwala na pewniejszy uchwyt aparatu, choć A7 II to wciąż mała i bardzo zgrabna konstrukcja,
  • spust migawki został przesunięty do przodu, dzięki czemu palec wskazujący układa się na nim bardziej naturalnie
  • zwiększono o 30% rozdzielczość ekranu LCD (obecnie ponad 1,2 mln pikseli) - różnica przy porównaniu z A7 nie jest może duża, ale już porównanie z wyświetlaczem A6000 to przepaść
  • aparat ma wbudowaną stabilizację matrycy, co ucieszy miłośników obiektywów manualnych

Po powrocie ze spaceru każdy z uczestników miał wybrać jedno najlepsze zdjęcie, które zostanie omówione podczas drugiej części warsztatu. Wybór jednej klatki z kilkunastu nie jest prostym zadaniem, poprosiłem więc o poradę pana Tomasza. W oko wpadła mu fotografia staruszki zbierającej pieniądze, zalecił ją tylko nieco skadrować.

Nie miałem przy sobie laptopa z Lightroomem, postanowiłem zatem sobie poradzić w inny sposób. Korzystając z WiFi przesłałem zdjęcie z aparatu do telefonu, a następnie przyciąłem je w aplikacji PicsArt. Gotowy plik wysłałem na mail organizatorów za pomocą WeTransfer.

Do omawiania zdjęć zostało jeszcze nieco czasu, a na stole zauważyłem wolny aparat Sony A6000 z obiektywem Sony E 16-70 f/4. Postanowiłem więc skonfrontować z rzeczywistością reklamy mówiące, że ten sprzęt ma najszybszy autofocus wśród bezlusterkowców z matrycą APS-C. Na Placu Zamkowym znalazłem dwójkę skaterów, którzy byli idealnym obiektem do takiego testu. W ciągu kilku minut przekonałem się, że precyzja ustawiania ostrości i opcje śledzenia obiektu są na naprawdę wysokim poziomie.

Sony A7 Roadshow 2Tomasz Tomaszewski omawia zdjęcia wykonane przez uczestników warsztatów. Autor zdjęcia: Adam Kliczek

Fotografowanie wciągnęło mnie tak bardzo, że spóźniłem się na drugą część warsztatu. Niestety, zdjęcia zostały posortowane po imionach autorów, więc nie usłyszałem opinii pana Tomasza na temat mojej staruszki. Usłyszałem za to opinie dotyczące innych zdjęć i miałem nieskromne wrażenie, że na tym tle moje wyszło całkiem dobrze. ;)

Pora na podsumowanie. Od 2 lat jestem gorącym miłośnikiem bezlusterkowców Sony z matrycą APS-C. Sprawdzają się świetnie w sytuacjach, gdzie dźwiganie ciężkiej lustrzanki jest uciążliwe, np. podczas podróży czy górskich wspinaczek. Ich zalety to bardzo dobra jakość zdjęć, mały rozmiar i waga oraz ruchomy ekran i dużo funkcji multimedialnych.

Modele z serii A7 idą o krok dalej - umieszczenie pełnoklatkowej matrycy w małym body jest pionierskim rozwiązaniem, ale firma Sony nie boi się odważnych kroków - to jeden z powodów, dla których jestem fanem ich aparatów. Cieszę się, że mogłem wziąć udział w Sony A7 Roadshow i przetestować model A7 II. Dotychczas nie miałem styczności z "pełną klatką", więc byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością i plastyką obrazu.

Kilkadziesiąt minut to zdecydowanie za krótko, by sprawdzić wszystkie funkcje aparatu. Dla mnie istotna jest zwłaszcza kwestia autofocusa w trudnych warunkach oświetleniowych - czy sytuacja uległa poprawie w stosunku do serii NEX. Co prawda użyłem z powodzeniem aparatu NEX-6 podczas sesji plenerowej zespołu Kachina! Tribal Bellydance, ale na koncerty czy pokazy taneczne wolę brać Sony A77 z lustrem półprzepuszczalnym. Jestem bardzo ciekaw, jak w warunkach klubowych sprawdzą się bezlusterkowce A7 II i A7r II - mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę się mógł z Wami podzielić moimi wrażeniami w tym temacie.

Warsztat Sony A7 Roadshow odbędzie się jeszcze w Słubicach (5 lipca) i w Gdańsku (11 lipca) - zapisywać można się na stronie roadshow2015.fotopolis.pl. Gorąco polecam. Liczba miejsc ograniczona - kto piewszy, ten lepszy. ;)

Adam Kliczek

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz za darmo ebook "10 sposobów na robienie lepszych zdjęć".
Please wait

Reklama