Tribal Hafla Summer Edition 2014

Tribal Hafla Summer Edition 2014
05 Lip
2014

W sobotę 7. czerwca odbyła się Tribal Hafla - cykliczna impreza z pokazami tańca tribal. Już po raz czwarty można było podziwiać występy największych gwiazd warszawskiej sceny tribalowej, ich kursantek oraz gości z całej Polski.

Dla osób, które pierwszy raz stykają się ze stylem tańca tribal, przygotowałem krótkie wprowadzenie.

Tribal to odmiana tańca brzucha, która narodziła się w latach 60. XX wieku w USA. Jego prekursorką była Jamila Salimpour, twórczyni pierwszego tribalowe show - Bal Anat. Jako ciekawostkę można dodać, że wykonywała ona też biżuterię m. in. dla Jimiego Hendrixa i Janis Joplin.

W latach 80. XX wieku Carolena Nericcio, zainspirowana Bal Anat, stworzyła American Tribal Style®. Zyskał on popularność i dał początek różnym stylom Fusion Belly Dance, między innymi tribal fusion. Ten styl rozprzestrzenił się z San Francisco na resztę świata poprzez tancerki takie, jak Rachel Brice.

American Tribal Style® to odmiana tribalu oparta na zbiorowej improwizacji, bez ustalonej z góry choreografii. ATS® składa się z określonego zestawu ruchów, a prowadząca grupę liderka wykorzystuje zauważalne tylko dla tancerek sygnały, które ułatwiają improwizację. Charakterystyczny strój ATS® składa się zazwyczaj z długiej, obszernej spódnicy (yardówki), pod którą zakłada się pantalony, krótkiej dopasowanej bluzki (choli), bogato zdobionego biustonosza, turbanu oraz podkreślającego ruchy bioder pasa, do którego często przyczepione są frędzle, pompony lub chwosty. Ważnym elementem stroju jest również biżuteria.

Triba-Hafla-2014-Kachina-5-1988Tancerki zespołu Kachina! podczas improwizacji ATS® w strojach inspirowanych plemieniem Banjara.

Z kolei tribal fusion to najmłodsza odmiana tribalu, stworzona na bazie American Tribal Style® i tańca współczesnego (jazz). Styl jest tańczony m.in. do współczesnej muzyki elektronicznej i bałkańskiej. Tancerki występują w zmysłowych strojach obfitujących w ciężką biżuterię, etniczne ozdoby, lecz także falbany i koronki. Tribal Fusion to forma bardzo urozmaicona, możliwe są pokazy w odmiennych strojach i do bardzo różnorodnej muzyki.

Po tym krótkim wstępie możemy wrócić do projektu Tribal Hafla. Impreza pod tym szyldem odbyła się w Warszawie już po raz czwarty. Jej pomysłodawczyniami i organizatorkami są Dominika Suchecka - znana warszawska instruktorka tańca orientalnego, jedna z prekursorek stylu tribal fusion w Polsce oraz Agata Zakrzewska - wielokrotnie nagradzana w konkursach tancerka, choreografka, instruktorka ATS®, tribal fusion i tańca orientalnego. Na stronie internetowej www.tribalhafla.pl piszą następująco:

"Projekt ten skupia osoby zaangażowane w promowanie tańca tribal bellydance. Jej celem jest prezentacja czołowych reprezentantów tego stylu, działających na terenie Warszawy i całej Polski. Zależy nam także na integracji środowiska tanecznego i na przybliżeniu szerokiej publiczności tej widowiskowej sztuki, jaką jest tribal bellydance."

Dominika Suchecka i Agata Zakrzewska, organizatorki imprezy Tribal HaflaDominika Suchecka i Agata Zakrzewska, organizatorki imprezy Tribal Hafla

Dotychczas miałem okazję być na trzech Haflach: drugiej, która miała miejsce w Centralnym Domu Qultury, trzeciej, która odbyła się w Składzie Butelek i czwartej, opisanej w tym tekście, która została zorganizowana w Grill-Barze Osada na warszawskiej Ochocie. Z tych wszystkich miejsc właśnie Osada spodobała mi się najbardziej - i to wcale nie ze względu na znajdujące się w ofercie pyszne hamburgery. ;) Chodzi o rozmiar sceny, dzięki któremu tancerki mogły rozwinąć skrzydła (niektóre dosłownie, o czym za chwilę ;)) oraz wielkość i układ pomieszczenia, pozwalający publiczności na swobodne podziwianie występów.

Pod względem oświetlenia było całkiem nieźle - tancerki oświetlał rząd PARów powieszonych na kratownicy z przodu sceny, a ilość światła pozwalała trzymać się czułości ISO w okolicach 1000. Światła były zapalone na stałe, więc przy niektórych występach trochę brakowało klimatu, niemniej podczas obróbki starałem się nieco tego klimatu dodać - najczęściej przez przyciemnienie zielonej plandeki, która pięknie błyszczała w tle za plecami tancerek... ;)

Dodam jeszcze, że podczas tworzenia tego fotoreportażu pozwoliłem sobie na pewien eksperyment. Najpierw dokonałem wstępnej selekcji zdjęć - usunąłem te zupełnie nieudane, a resztę podzieliłem na najlepsze (oznaczone 5 gwiazdkami) i dobre (4 i 3 gwiazdki). Następnie nawiązałem kontakt z poszczególnymi tancerkami prosząc, by wybrały te zdjęcia, które podobają im się najbardziej. Wnioski z tego eksperymentu znajdziecie na końcu artykułu. :)

Impreza składała się z dwóch części: najpierw w ramach Sceny Otwartej zaprezentowało się 20 zespołów i solistek, a następnie w ramach Gali Tribal Hafla wystąpiło 18 gwiazd. Podobno w tym roku zainteresowanie Sceną Otwartą było tak duże, że zapisy musiały zostać zamknięte przed terminem. Świadczy to wyraźnie o tym, że z roku na rok impreza robi się coraz większa, a jej prestiż rośnie.

Ze względu na obszerność materiału podzieliłem tekst na dwie części. W poniższej znajdziecie fotografie z występów w ramach Sceny Otwartej, a drugą część z występami gwiazd opublikuję za jakiś czas - zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku, by być na bieżąco. :)

Dla formalności dodam jeszcze, że korzystanie z poniższych zdjęć w celach niekomercyjnych jest dozwolone pod warunkiem podania w opisie następującej informacji:

Scena Otwarta - Set I

O 17:30 pokazy Sceny Otwartej otworzyła Patsy, członkini warszawskiego zespołu Kachina! Tribal Bellydance. Jak mówi, tribal obudził w niej wrażliwość na kobiece piękno, wdzięk i siłę w tańcu, zafascynował bogactwem strojów i nieskończonymi możliwościami kombinacji muzyki, ruchów i form wyrażania emocji. W solowym występie zatańczyła do mistycznego utworu „2 Minutes Away From Here” warszawskiej grupy Traces To Nowhere.

Jako następne wystąpiły uczennice Dominiki Sucheckiej z Warszawskiej Szkoły Tańca Orientalnego Saggat. Pokazały żywiołowe Tribal Fusion Drum Solo, tańczone do utworu Sayed Balaha "Harem El Sultan".

Potem zaprezentował się duet Nilakantha, w skład którego wchodzą Karolina Byrska i Agnieszka Chromińska.  Legendę o Nilakanthcie znajdziecie na blogu Shiva Darshana. O choreografii tancerki mówią następująco: "Inspiracją był utwór «Schism» zespołu Tool. Oddaje on bardzo dobrze sytuację, jaka miała między nami miejsce jakiś czas temu, a dzięki włączeniu do układu elementów gry aktorskiej, mogłyśmy pokazać ją w bardzo emocjonalny sposób. Zaczynamy jako jedność, przeżywamy podział, by ponownie się połączyć i stanąć na miejscu drugiej osoby. Symbolika odnosi się do yin i yang, co widać w strojach."

Jaka ostatnia w tribalowym debiucie solowym wystąpiła Agnieszka Sidorska. Zatańczyła do  utworu "Alee" polskiego projektu Sui Generis Umbra, który wykonuje dark electro z elementami ritual i dark ambient. "To, co tworzy SGU, bardzo do mnie przemawia i trochę opisuje mój świat" - mówi Agnieszka. - "«Alee» to opowieść o wiedźmie, przynajmniej ja tak zawsze czułam i w tym kierunku mnie poniosło. Jeśli chodzi o strój - czerwony i czarny to moje dwa ulubione kolory, a czerwień wydawała mi się idealna do tego kawałka."

Scena Otwarta - Set II

Drugi set otworzył zespół Kachina! Tribal Bellydance, znany z łączenia elementów dawnych kultur ze współczesnymi formami. "Zawsze staramy się, aby nasz taniec wyrastał z korzeni tribalu" - mówią członkinie grupy. Tego wieczora inspirowały się wędrującymi plemionami Banjara z obszaru Radżastanu w północno-zachodnich Indiach i połączyły to z etnicznymi dźwiękami z krańców wschodu.

Jako następna wystąpiła Julia - z wykształcenia psycholog, z zamiłowania tancerka, która obecnie łączy obie te profesje, studiując podyplomową psychoterapię tańcem i ruchem. Zatańczyła choreografię do utworu "Butterfly" w wykonaniu Mimi Page i Bassnectar.

Potem odbył się pokaz Dominiki Sucheckiej i jej uczennic z grupy średnio-zaawansowanej ze Szkoły Tańca Riviera. Był to dopiero drugi pokaz tej grupy i pierwszy na tak dużej scenie i przed tak liczną publicznością.

Kolejna zaprezentowała się Anna Kornacka - członkini zespołu The Siren Society oraz założycielka Warszawskiej Szkoły Tańca Orientalnego Saggat. Zatańczyła układ tribal fusion z odrobiną poppingu i szczyptą waackingu.

Na zakończenie drugiego setu w pokazie ATS® wystąpiły kursantki Agaty Zakrzewskiej ze szkoły Saggat.

Scena Otwarta - Set III

Trzeci set otworzył pokaz zespołu Nox. To nieformalna grupa tancerek-amatorek z Łodzi, które lubią bawić się stylami, a swoim tańcem przekazywać historię - tym razem ilustrującą powiedzenie jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one. "Chciałyśmy opowiedzieć historię o prześladowaniu oraz presji, którą wywiera grupa na indywidualność" - mówi członkini zespołu, Ewa Psuty.

Następnie zatańczyła Daria Ładyżyńska - uczennica Dominiki Sucheckiej. O tym, dlaczego wybrała utwór "Tabakiera", opowiada tak: "Dawał dużo możliwości ruchów krótkich i płynących (obroty, wygięcia itd). Mogłam bardzo dobrze wykorzystać przy nim pracę bioder. Dodatkowo harmonizuje z moją duszą, ponieważ jest bardzo subtelny, nienarzucający się, oddający moją kobiecość. Zawsze próbuję tańczyć do utworów nietribalowych, bo zmuszają mnie do wyjścia poza konwencję i pozwalają zaskoczyć widzów. Jest to dla mnie większe wyzwanie i frajda."

Jako kolejny zaprezentował się Yaten Kou, tancerz z Poznania, chyba jako jedyny w Polsce tańczący tribal fusion. Wykonał choreografię do utworu Noisa - "Mundus Theme" inspirowaną postacią głównego bohatera gry "Devil May Cry". "Jest to dość luźna interpretacja dualizmu tejże postaci, której ojciec był demonem, a matka aniołem" - mówi Yaten. - "Zmiana dynamiki w muzyce wzmocniona obrazem ciała pozwoliła mi ukazać rosnące napięcie, złość, jej wybuch i przejęcie kontroli przez drzemiące w środku demoniczne moce, a następnie ich okiełznanie, naukę kontroli nad sobą, swoimi emocjami i własnym ciałem."

Później na scenie pojawiły się Dominika Woźnicka i Marta Urban, kursantki Dominiki Sucheckiej. W stylizowanej na lata 70-te choreografii do utworu "Babskie gad-anie" pokazały z lekkim przymrużeniem oka, że plotkować można także... tańcząc. "Czas wspólnie spędzany na zajęciach zaowocował przyjaźnią i chęcią stworzenia czegoś razem" - opowiadają dziewczyny. - "Tak zrodził się pomysł naszego tanecznego duetu. Choreografia, której inspiracją były klimaty vintage/retro, dała nam ogromną dawkę radości i pozytywnej energii."

Następnie w solowym występie zaprezentowała się Sylwia Mazurek. Od trzech lat uczy się tańca od Agaty Zakrzewskiej i Dominiki Sucheckiej. "Lubię epicką muzykę" - mówi Sylwia, która wykonała choreografię do utworu "Dracarys" ze ścieżki dźwiękowej serialu "Gra o tron".

Na koniec trio w składzie Agnieszka Sidorska, Magda Zagórna i Agnieszka Chromińska. zaprezentowało choreografię „Projekt Top Secret”, której zapowiedź brzmiała następująco: "Informacja o budowie tego modelu była ściśle tajna. Roboty do złudzenia przypominające człowieka miały służyć ludzkości. Niestety, wyposażone we własną inteligencję maszyny uznały, że najlepiej przysłużą się ludzkiej rasie unicestwiając ją."

Scena Otwarta - Set IV

Ostatni set Sceny Otwartej rozpoczęła grupa zaawansowana Dominiki Sucheckiej ze Szkoły Tańca Riviera. Tancerki wystąpiły w trudniej choreografii w stylu contemporary tribal fusion inspirowanej koncepcją yin i yang.

Następnie wystąpiła Magda Wilczyńska, członkini warszawskiego zespołu Kachina! Tribal Bellydance. "Dla mnie tribal to wyjątkowe etniczne opowieści oraz niepowtarzalna muzyka" - mówi Magda. - "Nawet w przypadku współczesnych utworów pamiętam o korzeniach tribalu i zawsze staram się zachować etniczny, kobiecy i piękny charakter tego tańca." Do swojej improwizacji wybrała utwór z dźwiękami dj-skich skratchy oraz orientalnymi akcentami, który zachwycił ją oryginalną kompozycją i niepowtarzalnym brzmieniem.

Kolejna zaprezentowała się Karolina Smółka - kursantka Dominiki Sucheckiej. Zatańczyła choreografię inspirowaną muzyką i twórczością Lindsey Stirling - amerykańskiej skrzypaczki i tancerki, która łączy brzmienie skrzypiec z dub-stepem.

Potem na scenie pojawiła się grupa tribal fusion ze szkoły Saggat, prowadzona przez Agatę Zakrzewską. Powstała rok temu i skupia ambitne oraz żądne wiedzy adeptki tribal fusion. Dziewczyny mają już na koncie występy na Gali Tanecznej Saggat, na show Orient-Collaboration i na Scenie Otwartej festiwalu Tribal Vanguard we Wrocławiu.

Pokazy Sceny Otwartej zamknął solowy występ Dominiki Woźnickiej, uczennicy Dominiki Sucheckiej. Do stworzenia choreografii zainspirował ją utwór "Intro" zespołu XX, który skojarzył jej się z rytmem dnia.

Podsumowanie

W ramach Sceny Otwartej odbyło się 20 pokazów: 10 solowych, 2 duety i 8 zespołowych. To moje pierwsze doświadczenie w fotoreportażu tanecznym, więc w ramach eksperymentu poprosiłem o współpracę sfotografowane tancerki. Wybór zdjęć przebiegał sprawnie i w miłej atmosferze, za co bardzo dziękuję. :) Ponadto od kilku dziewczyn otrzymałem ciekawe informacje na temat znaczenia choreografii czy inspiracji, które oczywiście zawarłem w tekście.

Dodam jeszcze, że świadomie zrezygnowałem z kontaktu w przypadku zespołów liczących ponad 5 osób - obawiałem się, że trudno będzie w tych przypadkach o jednomyślny wybór.

Jeśli chodzi o zgodność ocen moich i sfotografowanych osób, to wygląda ona tak:

  • ze zdjęć ocenionych przeze mnie na 5 gwiazdek tancerki wybrały 83 fotografie, co stanowi 68% tego fotoreportażu
  • ze zdjęć, które oceniłem na 4 gwiazdki wybrano 34 fotografie - 28% fotoreportażu
  • ciekawostka - ze zdjęć, które oceniłem na 3 gwiazdki (czyli granica akceptacji i odrzucenia) zostało wybranych 5 sztuk, czyli 4% fotoreportażu.

Można stąd wyciągnąć wniosek, że udało mi się zachować przyzwoity odsetek dobrych zdjęć, a moje oceny całkiem dobrze pokrywały się z ocenami tancerek. Mam nadzieję, że z czasem moje doświadczenie będzie rosło, a razem z nim rosnąć będzie zgodność ocen. ;) Dziękuję także za ciekawe wskazówki, które uzyskałem za kulisami, m. in. żeby unikać robienia fot podczas belly rolla, bo wtedy każda tancerka wygląda, jakby była w ciąży. :D

Triba-Hafla-2014-Nox-7-2195Tancerki zespołu Nox.

Ciężko mi mówić o poziomie poszczególnych występów: po pierwsze - za mało jeszcze wiem o ATS® i tribal fusion, po drugie - nie potrafię jednocześnie robić zdjęć i ogarniać wzrokiem całości choreografii. ;) Mam jednak nadzieję, że osoby, które były na Tribal Hafli zechcą podzielić się swoimi wrażeniami w komentarzach pod tekstem. :)

Jeśli podoba Ci się ten fotoreportaż, skorzystaj proszę z poniższych przycisków mediów społecznościowych, by podzielić się nim ze swoimi znajomymi. Zapraszam także do polubienia mojej strony na Facebooku oraz do przejrzenia pozostałych tekstów na moim blogu - na pewno znajdziecie tu coś dla siebie! :)

A jeśli chciałybyście się umówić ze mną na sesję zdjęciową, zapraszam do kontaktu. :)

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz za darmo ebook "10 sposobów na robienie lepszych zdjęć".
Please wait

Reklama