Star Trail, czyli uchwycić niewidoczne

Oświetlone miasto wcale nie przeszkodziło w uchwyceniu gwiazd. Za to bliskie spotkanie z lisami z Puszczy Białej. Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski Oświetlone miasto wcale nie przeszkodziło w uchwyceniu gwiazd. Za to bliskie spotkanie z lisami z Puszczy Białej. Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski
17 Kwi
2014

Star (Gwiazda), Trail (ślad, szlak, smuga) – tym razem jednak nie chodzi o ślad pozostawiony przez celebrytę, a prawdziwe gwiazdy, te na niebie. W każdej godzinie gwiazdy zmieniają swoje położenie o około 15 stopni - jest to konsekwencją ruchu obrotowego naszej planety. Chętnych na własnoręczne uchwycenie dowodów na taki stan rzeczy zapraszam do lektury, a potem w plener. ;)

Więc zaczynamy. Oto lista sprzętu potrzebnego nam do wykonania tego czasochłonnego zadania:

  • wygodne buty, ciepłe ubranie – w nocy może być dość zimno
  • latarka
  • cyfrowy aparat (niekoniecznie lustrzanka) z możliwością ustawienia długich czasów naświetlania
  • naładowane akumulatory i zapas kart pamięci
  • statyw
  • wężyk spustowy / interwałometr lub domowym sposobem gumka recepturka wraz z gumką do ścierania ;)
  • oczywiście oprogramowanie, o którym w dalszej części artykułu
  • oraz ogrom cierpliwości i cierpliwość połączona z cierpliwością ze szczyptą wytrwałości!

Aparat

Do stworzenia tego rodzaju fotografiki niezbędny będzie cyfrowy aparat z możliwością ustawienia długiego czasu naświetlania. Nie musi być to najnowszy model lustrzanki. Zwykły, tani kompakt wystarczy. Ważne by miał możliwość manualnego ustawienia czasu naświetlania. Poszukajcie proszę w instrukcji obsługi Waszego aparatu trybu Shutter Priority, Manual lub Bulb Mode.

Obiektyw

Dla osób posiadających kompakty bez możliwości zmiany obiektywu mam dobrą wiadomość: posiadacie lżejszy sprzęt i nie musicie się martwić o zmianę obiektywu. Natomiast posiadacze lustrzanek oraz aparatów systemowych powinni ze sobą zabrać obiektyw szerokokątny z możliwie najlepszym „światłem”. Czyli jak potocznie wiemy f/2.8 lub z jeszcze mniejszą wartością liczbową przysłony. Jednakże jeśli obiektyw oferuje jasność f/3.5 lub f/4 na najszerszym kącie, jak to zwykle bywa przy obiektywach znajdujących się w zestawie, nie stanowi to większego problemu. Po prostu te najsłabiej świecące gwiazdki nie znajdą się w kadrze. Nie narzekajmy na obiektywy „kit”. Tanie i proste rozwiązania często przynoszą ciekawe rezultaty.

01-Star-Trail-StarStax2 godziny fotografowania, ok 200 metrów od miejskich źródeł światła. Użyłem programu StarStax w trybie comet. Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski

Wężyk Spustowy / Interwałometr

Wężyk spustowy jest niezwykle pomocnym narzędziem w fotografowaniu przy zastosowaniu długich czasów naświetlania. Pierwsza i najważniejsza jego funkcja to zapobieganie poruszeniu aparatu. Może się to wydawać dziwne na pierwszy rzut oka, jednak naciskając spust migawki palcem po prostu możemy poruszyć aparat, czego efektem będzie również poruszone, nieostre zdjęcie. Wężyki spustowe nie należą do drogich akcesoriów, w szczególności jeśli zdecydujemy się na zamienniki, a te zaczynają się od 20zł. Trzeba zaznaczyć w tym miejscu, że dobrym rozwiązaniem jest blokada spustu migawki na wężyku i tego rodzaju wężyki polecam.

Interwałometr z kolei jest jeszcze bardziej zaawansowanym narzędziem. Wciąż pełni funkcję wężyka spustowego z tą różnicą, że możemy zaprogramować go, w taki sposób by np. wykonywał zdjęcia w ustalonym czasie, w określonych odstępach czasowych oraz ze wskazanym czasem otwarcia migawki. Brzmi skomplikowanie, jednak jego użycie jest niezwykle proste.

Jeżeli natomiast zapomnieliśmy wężyka lub uległ on uszkodzeniu, możemy wykorzystać sprytne posunięcie, jakim będzie wciśnięcie spustu migawki aparatu poprzez przyłożenie zwykłej gumki do ścierania i zablokowania jej gumką recepturką lub gumką do włosów. To też zadziała.

Bez statywu ani rusz!

To prawda. Stabilny statyw jest podstawą tego zadania. Proszę pamiętać, że przy tak długich czasach naświetlania nie ma mowy o nieporuszonych zdjęciach bez użycia statywu. Im lepszy – tym lepiej. Im cięższy – tym lepiej. Trzeba też pamiętać, że ustawienie statywu na śniegu może powodować jego osadzanie się, lub jeśli postawimy statyw na chodniku blisko drogi o dużym natężeniu ruchu, będzie narażony na drgania z każdym przejeżdżającym samochodem.

Latarka

Nie jest niezbędna, aczkolwiek przydatna. Po pierwsze: udając się w miejsca nieoświetlone, wygodniej nam się poruszać w ciemnościach. Po drugie: możemy się nią posłużyć oświetlając pobliskie elementy fotografowanej sceny, tworząc w ten sposób specyficzny klimat. Na rynku dostępne są LEDowe latarki z możliwością zmiany barwy światła. Można wówczas użyć innego koloru dla oświetlenia drzewa, budynku, lub trawnika.

02-Star-Trail-PultuskFotografowane od zachodu do wschodu słońca. Nałożone na siebie w trybie mieszania Lighten Only. Centrum miasta Pułtusk. Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski

Odpowiedni strój i akcesoria

Wygodne buty, ciepła kurtka, termos z kawą, przekąski, namiot, śpiwór, krzesełko wędkarskie, e-book lub film na tablecie albo komórce, etc. O ile wygodne buty i ciepła odzież nie wymagają tłumaczenia, o tyle kwestia drugorzędnych akcesoriów, chyba już tak. Są przydatne i umilają życie. W szczególności po ustawieniu naszego sprzętu. Ustawiony i zablokowany wężykiem spustowym aparat będzie pracował przez kilka godzin, a czasem całą noc. Poza wymianą akumulatorów i/lub zmianą karty pamięci nie będzie potrzebował naszej interwencji. Więc o ile nie fotografujemy w mieście (tak, tak – w mieście też można uchwycić sporo gwiazd), nasza wyprawa wymagać będzie dość dokładnego przygotowania.

Soft

Większość zapewne słyszała o najbardziej popularnym programie służącym do poprawy cery oraz odchudzania celebrytów. Ten program jak najbardziej nadaje się również do obróbki zdjęć wykonanych przez nas gwiazdom. Jednakże program ten ma pewien drobny mankament – jest drogi i przypuszczam, że początkujący, lub mniej zamożni skorzystają z tańszych rozwiązań. Dlatego tym osobom proponuję w pełni wystarczającą na potrzeby tego zadania opcję darmowego GIMPa oraz dedykowanych do tego zadania i również darmowych programów StarStax oraz Startrails.

Zabawę czas zacząć

Plecak spakowany, sprzęt gotowy, akumulatory naładowane, karty pamięci z dużą ilością GB sformatowane, a na niebie chmury. Żadnej gwiazdy nie widać. Niestety, sprzęt możemy mieć najlepszy, wolny dzień, a właściwie noc zaplanowaną, jednak pogoda potrafi i lubi płatać figle. W Internecie jest mnóstwo stron, na których możemy sprawdzać na bieżąco aktualną prognozę pogody (polecam sat24.com) i zanim wyruszymy na nocne polowanie, należałoby tak zrobić. Potrzebujemy przejrzystego nieba aby złapać jak najwięcej gwiazd, a kto wie może i drogę mleczną. ;)

Lokalizacja

Miejsce, które chcemy uchwycić z gwiazdami na niebie, powinniśmy znaleźć w porze dziennej. Wykonać zdjęcia próbne i wyobrazić sobie, jakby wyglądał dany pejzaż z gwiazdami na niebie. Zaplanować kadr to podstawa! Na wybraną lokalizację należałoby przybyć na kilka godzin przed zachodem słońca, tak by swobodnie i bez pośpiechu rozstawić sprzęt i poczekać… Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość. W wielu książkach, poradnikach i magazynach fotograficznych mówi się o tym, by w wyborze miejsca uwzględnić dość znaczne oddalenie się od miejsc zamieszkałych. Wynika to z kilku powodów. Przede wszystkim, ilość światła w mieście znacząco wpłynie, oczywiście negatywnie, na liczbę uchwyconych przez nas gwiazd. Im dalej znajdziemy się od źródeł miejskich świateł, tym więcej gwiazd uda nam się uchwycić! Kolejny powód, dla którego powinniśmy się udać poza miasto, to techniczne możliwości aparatu. Obraz widziany przez nas nie jest tożsamy z tym, co uchwyci aparat, ale o tym porozmawiamy przy innej okazji.

Natomiast nie oznacza to wcale, że w mieście, w piękną, bezchmurną noc nie ma możliwości uchwycenia gwiazd. Otóż można to zrobić, nawet jeśli jesteśmy w centrum miasta, a budynek, który fotografujemy jest mocno oświetlony. Jest to sztuka trudniejsza, ale nie niemożliwa. Powiem więcej, takie wyzwania są ciekawsze. ;) Trzeba byłoby odpowiednio oddalić się od lamp oświetlających budynek i skrócić troszeczkę czas naświetlania, a jednocześnie wykonać większą ilość zdjęć… Ale po kolei.

06-Star-TrailWszelkie źródła światła były w oddali, nawet Księżyc nie wstawał tej nocy. Same gwiazdy i ja :). Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski

Cierpliwości

A więc mamy już wymarzoną lokalizację, pogoda dopisała, sprzęt jest, ulubione chipsy albo inna przekąska, ebook lub film w pogotowiu itd… Upewniamy się, że statyw stoi stabilnie! Nasz skarb jest na nim umiejscowiony i musi być bezpieczny. Jeśli jesteśmy poza miastem, raczej nie powinniśmy nikomu przeszkadzać. Jednakże fotografując w mieście należałoby przewidzieć taką ewentualność zanim rozstawimy się ze statywem. Lepiej żeby nikt nie wyjeżdżał z bramy za naszymi plecami, lub służby miejskie nie opróżniały kosza na śmieci, który stoi pół metra od statywu. No dobrze, kadr dobrany, linia horyzontu równiutko jak przy linijce, punkt zainteresowania w 1/3 wysokości/długości kadru, wężyk spustowy podłączony, karta pamięci sformatowana w aparacie i co teraz?

Cierpliwość punkt 2

W związku z tym, że naszym zadaniem jest uchwycenie gwiazd, a to małe błyszczące punkciki gdzieś w oddali i do końca nie wiadomo gdzie, ostrzenie na nieskończoność jest jak najbardziej pożądane. Jeśli mamy taką możliwość, przełączamy się w tryb manualny, zwykle oznaczony wielką literą „M”. Następnie na obiektywie jeżeli znajduje się wyłącznik trybu autofokus – przełączamy w tryb ostrzenia ręcznego (wyłączamy autofokus). Jeżeli w trakcie fotografowania przy włączonym autofokusie coś znajdzie się przed obiektywem, wówczas autofokus może zepsuć nam godziny pracy i być może szansę na uchwycenie czegoś wyjątkowego. Z drugiej strony w ciemnościach autofokus w większości przypadków sobie nie radzi, więc pożytku z niego raczej nie będziemy mieli. Dlatego jeszcze raz zaznaczam - wyłączamy autofokus.

Jak ostrzyć na nieskończoność?

To wcale nie jest takie oczywiste, jakby mogło się wydawać. Z tego też powodu pozwolę sobie napisać słów kilka na ten temat. Wszyscy Ci, którzy posiadają aparaty kompaktowe, mają łatwiejsze zadanie. Wystarczy wybrać odpowiednią opcję na ekranie aparatu znak nieskończoności, który przypomina przewróconą ósemkę „∞”. W przypadku obiektywów do lustrzanek sprawa jest bardziej skomplikowana. Otóż nie zawsze przekręcenie pierścienia ostrości na znaczek nieskończoności jest równoznaczne z tym, że obiektyw ten będzie ustawiony na nieskończoność. Obok znaczka nieskończoności w przypadku niektórych producentów obiektywów znajduje się położona bokiem litera „L”. Obiektyw ustawiony na tę wartość powinien być poprawnie ustawiony na nieskończoność. W przypadku innych producentów wystarczy przekręcić pierścień ustawienia ostrości do końca, po czym lekko cofnąć. W każdym jednak wypadku należy wykonać fotografię testową i sprawdzić poprawność ustawień!

Innym sposobem ustawienia ostrości, tak by fotografowana scena była w pełni ostra, jest ustawienie ostrości na odległość hiperfokalną. Proszę się nie przejmować skomplikowanym terminem, jak zwykle bywa to tylko trudna nazwa. W mierzeniu odległości hiperfokalnej pomóc nam mogą albo aplikacje smartfonowe, albo strony internetowe. Jeżeli nie będziemy dysponować ani jednym, ani drugim, możemy skorzystać z jednej z najstarszych reguł – ostrzyć na 1/3 odległości widzianą w kadrze. W większości przypadków wystarczy. Natomiast najlepszym sposobem jest włączenie trybu Live View, maksymalne powiększenie widoku i manualne ustawienie ostrości.

05-Star-Trail-PultuskPułtusk. Najdłuższy Rynek Europy. Złamana większość zasad tego typu fotografii. W centrum miasta, w dodatku przy pełni księżyca. Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski

Romantyzm

Skoro jesteśmy wieczorową porą pod niebieską kopułą, otoczeni gwiazdami, nie może zabraknąć czułości. Obecnie każdy aparat cyfrowy posiada możliwość zwiększenia czułości, a przecież chodzi nam o to, by uchwycić jak najwięcej. Dlatego też bez obaw można podnieść intensywność rejestrowania fotonów przez matrycę z ISO 100 do ISO 1600 lub nawet ISO 3200. Oczywiście im nowszy i bardziej zaawansowany technologicznie aparat, z coraz to bardziej niesamowitą matrycą, tym niepożądane kolorowe ziarenka będą mniej niszczyły obraz. Z każdym aparatem, a tym bardziej fotografem i widzem jest inaczej. Dla jednych wartość ISO 800 będzie graniczną, magiczną liczbą, której nie należy przekraczać. Dla innych będzie to wartość kilkukrotnie wyższa, więc proszę przetestować na własnych oczach, która wartość jest dla was najlepszym rozwiązaniem. W tym wypadku chodzi o osiągnięcie kompromisu pomiędzy liczbą zarejestrowanych gwiazd, a utrzymaniem szczegółów sceny na przyzwoitym poziomie. Moja rada - nie bać się szumów i ziarna. Moim zdaniem to nieodłączny element fotografii, który dodaje nie tylko faktury, ale stanowi element „duszy” zdjęcia.

Czas

Czas naświetlania jest kwestią kluczową. W zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać, jak długie mają być smugi, czy wręcz odwrotnie; być może w ogóle są przez nas niepożądane. Generalna zasada brzmi: im dłuższy czas otwarcia migawki, tym dłuższe linie gwiazd na fotografii. Przy aparatach z matrycą APS-C i standardowych obiektywach, dobrym punktem wyjścia będzie skorzystanie z ogniskowej 17-18 mm i 25-30 sekundowego czasu naświetlania. Warto tutaj wspomnieć o prostej zasadzie 600. Służy ona do wyliczenia długości czasu naświetlania, tak by sfotografowane gwiazdy nie były poruszone. Wystarczy podzielić 600 przez ogniskową obiektywu. Dla przykładu 600 / 18mm = 33 sekundy. Zauważyłem jednak, że stosując się dokładnie do zasady 600 przy dużych powiększeniach widać jest drobny ślad poruszenia, dlatego osobiście korzystam z wartości 500. A zatem moim punktem wyjścia jest zasada 500, np. 500 / 17 mm = 29 sekund. Jeżeli jest to zbyt krótki czas, by poprawnie naświetlić klatkę, podnoszę wartość czułości ISO. Pragnę w tym miejscu zwrócić uwagę na pewną prawidłowość, a mianowicie jeśli użyjemy teleobiektywu np. 200 mm, to już powyżej 3 sekund naświetlania matrycy uzyskamy małe smugi! W związku z tym już po kilku minutach możemy zapełnić cały kadr pięknymi, kolorowymi liniami i taki obraz powiesić w salonie. ;) Skoro znamy już zasadę uzyskania nieporuszonych gwiazd, możemy z powodzeniem ją stosować w odwrotnym celu, czyli by dobrać czas otwarcia migawki tak, by zarejestrować smugi. W tym miejscu proszę się chwilę zastanowić. Czy chcemy zrobić większą liczbę zdjęć, czy też będziemy fotografowali scenę z długim czasem naświetlania, rzędu kilku, kilkunastu minut? Przy pierwszym podejściu uzyskamy nieporuszone gwiazdy na poszczególnych klatkach. Jednak nakładając na siebie wiele ujęć tej samej sceny uzyskamy dokładnie taki sam efekt jak przy podejściu drugim. Jedyna różnica polega na tym, że później będziemy mogli wykorzystać wykonane fotografie do stworzenia filmu poklatkowego. Jednak nie ma nic za darmo, będzie to okupione dłuższym czasem pracy po powrocie do domu, a i licznik odsłoniętej migawki będzie bardzo szybko pokazywał niepokojące wartości.

Z dala od miejskich źródeł światła. Bagna doświetlone latarką. Autor: Rafał Grzelakowski

Najlepiej zobrazuje nam to przykład dwugodzinnego fotografowania nocnego nieba. Załóżmy, że każda pojedyncza klatka jest rejestrowana przez 15 minut. Zatem w przeciągu godziny uzyskamy 4 zdjęcia, a w ciągu dwugodzinnej sesji - 8 fotografii. Po powrocie do domu do wywołania w cyfrowej ciemni mamy tylko 8 zdjęć. Nie muszę mówić, jak szybko można te 8 fotografii obrobić. ;) Dodatkowo, każde z tych ujęć samo w sobie reprezentuje już większą wartość artystyczną, nawet przed nałożeniem ich na siebie w jedną ostateczną fotografikę. Rozważmy teraz takie samo dwugodzinne polowanie na gwiazdy przy użyciu większej liczby zdjęć. Tym razem zastosujemy 15-sekundowy czasu naświetlania. Otrzymujemy więc 4 klatki w każdej minucie, 4 x 60 = 240 odrębne ujęcia w przeciągu godziny i 480 klatek przez całą fotosesję. Uzyskamy w ten sposób 60 razy więcej zdjęć, które możemy wykorzystać na stworzenie krótkiego filmiku poklatkowego. W naszym przykładzie dwugodzinnego celowania w niebo, uzyskamy 20 sekund filmu przy odtwarzaniu 24 klatek/sekundę. Oczywiście program, który będzie łączył 480 odrębnych ujęć w jedną ostateczną fotografikę będzie potrzebował znacznie większej ilości czasu. Dlatego też jest to kwestia, którą należy przemyśleć jeszcze przed wyjściem w plener i ustawieniem aparatu. Dla tych, którzy zdecydują się na tryb naświetlania poszczególnych klatek powyżej 30 sekund istotną funkcją jest tryb BULB. To właśnie w tym trybie migawka jest otwarta przez tak długi czas, przez jaki trzymamy wciśnięty przycisk spustu migawki. Oto kolejny powód dla którego wężyk spustowy jest tak ważny. Wężyki, które posiadają blokadę spustu możemy zablokować na 15 minut, 2 godziny lub nawet całą noc, rejestrując tylko jedną klatkę od zachodu słońca po sam wschód. ;) Jedynym ograniczeniem wówczas jest zasilanie z akumulatorów.

Jakoś a jakość!

Wiele dni przygotowań, godziny ustawień, nie wiadomo jeszcze, ile godzin pracy przy fotografowaniu, a później jeszcze cyfrowe wywoływanie zdjęć. Skoro tyle wkładu, zaangażowania i pracy kosztuje stworzenie jednej fotografiki z zarejestrowaną drogą, jaką przebywają gwiazdy i gwiazdeczki na niebie, może warto byłoby zmienić opcje aparatu na te oferujące najwyższą jakość zdjęć? Mam tutaj na myśli zmianę formatu rejestracji obrazu z JPG na RAW - jeśli aparat umożliwia taką opcję. Dlaczego? To już temat na odrębny artykuł. Powiem tylko w skrócie, że 8-bitowy JPG oferuje 256 poziomów jasności dla każdego piksela (2 do potęgi 8), niby dużo. Natomiast popularny 12-bitowy RAW aż 4096 poziomów jasności dla każdego piksela (2 do potęgi 12) – różnica jest kolosalna. A zatem proponuję zmienić ustawienia jakość obrazu na najwyższe możliwe, w tym format RAW i tak już zostawić nie tylko na potrzeby fotografii nocnej.

07-Star-Trail-inwersja-temperaturyBardzo rzadkie zjawisko: Inwersja. Mgła przykryła całe miasto. Powyżej piękne przejrzyste niebo. Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski

Balansowanie kolorami

Sam fakt fotografowania nocą wymusza na nas zmianę balansu bieli. Jest wiele sposobów na zachowanie barw lub ich regulowanie. Można wziąć ze sobą szarą kartę i wykonać fotografię tejże karty w tych samych warunkach, w których mamy zamiar uchwycić gwiazdy jeszcze przed przystąpieniem do ich fotografowania. Można użyć trybu automatycznego z nadzieją, że aparat sobie poradzi. Można też fotografować w trybie RAW - wówczas po powrocie do domu istnieje możliwość dowolnej zmiany wartości balansu bieli bez straty jakości zdjęcia. Cudowny ten RAW! Jako punkt wyjścia proponuję ustawić ok. 3000 stopni Kelvina, co odpowiada temperaturze barwnej wschodzącego lub zachodzącego słońca i ewentualne zmniejszenie tej wartości po powrocie do domu na komputerze.

Robi się

Tak jest. Ustawiliśmy aparat na statywie, kadr dobrany, ostrość ustawiona, ISO wysokie, czas naświetlania długi, format zdjęć RAW, balans bieli ok, zdjęcie testowe wyszło jak należy. Czas więc zablokować spust migawki na wężyku i nie dotykać aparatu. Niech sobie fotografuje. Istotna uwaga. Może się zdarzyć, że po zablokowaniu spustu migawki na wężyku aparat wykonuje jedno zdjęcie. W większości przypadków wystarczy przełączyć na tryb zdjęć seryjnych, jednak proszę się upewnić przed rozpoczęciem fotografowania lub zerknąć do instrukcji obsługi aparatu. W ten oto sposób aparat pracuje, a my możemy poczytać książkę, obejrzeć film, może nawet dwa, łowić ryby, etc. Nasza interwencja będzie potrzebna jedynie jeżeli akumulator się wyczerpie lub zaistnieje potrzeba wymiany karty pamięci. Proszę pamiętać, że wówczas na zdjęciu będą widoczne przerywane linie. Należę do zwolenników mniejszej pojemności kart, a większej ich liczby, jednakże w tym wypadku wolę korzystać z kart o dużej pojemności.

Yupi!

Udało się! Zmęczeni, niewyspani, ale za to szczęśliwi wróciliśmy do domu. Na naszym dysku, w zależności od zaangażowania i wybranych opcji, znajduje się kilkaset lub kilka tysięcy zdjęć. Czas wywołać RAWy, wyeksportować je do JPG lub TIFF i korzystając z odpowiedniego oprogramowania zmontować wszystko w całość. Każdy fotograf ma swój ulubiony program, na którym lubi pracować i osiąga najlepsze efekty. Jednak nie każdego stać na drogie programy, dlatego w tym miejscu skupię się na softwerze dostępnym dla każdego za darmo. Do wywołania plików RAW posłużyć nam może np.: Raw Therapee, Darktable czy plugin do GIMPaUFraw. Następnie musimy nałożyć na siebie wszystkie zdjęcia w odpowiednim trybie mieszania. Do tego posłużyć może nam darmowy GIMP lub specjalnie na tę ewentualność stworzone programy StarTrail lub StarStax. W GIMPie wybieramy z belki narzędziowej „Plik - Otwórz jako warstwy / File - Open as Layers” i wskazujemy wszystkie zdjęcia uchwycone tej pamiętnej nocy. Zmieniamy tryb mieszania warstw na „Tylko Jaśniejsze / Lighten Only”, po czym na koniec należy wyeksportować fotografikę do ostatecznego formatu, którym najprawdopodobniej będzie JPG. Oczywiście wedle uznania można jeszcze poprawiać ostateczną wersję fotografiki. Wszystko w Waszych rękach, w zależności od chęci, preferencji i umiejętności. Natomiast programy Startrail i StarStax wykonają pracę automatycznie. Wystarczy, że wskażemy folder i pliki, z których program ma złożyć w całość nasze arcydzieło i wybierzemy dodatki z kilku dostępnych opcji.

08-Star-Trail-spadajaca-gwiazdaCzasem można złapać spadające gwiazdy, czasem samolot przeszkodzi. Tą samą techniką fotografuje się w noc spadających gwiazd. Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski

Porad kilka

Opisane tutaj zasady, reguły oraz formuły należy traktować jako kierunkowskaz. W miarę zbierania doświadczeń okaże się, że w pewnych sytuacjach zdecydowanie lepszym wyborem będzie przymknięcie przysłony, aniżeli na siłę fotografowanie z największym możliwym otworem względnym. Innym razem przy ISO 400 uzyskamy przyjemniejsze dla oka efekty, aniżeli przy ekstremalnych wartościach czułości matrycy. Znając zasady mamy możliwość ich naginania, łamania, a z czasem nawet podążania własnymi ścieżkami. Najważniejsze jednak jest właściwe unieruchomienie aparatu. Dobry statyw jest w tym miejscu ważniejszy aniżeli sam aparat. Z powodzeniem razem ze znajomymi, których z tego miejsca pozdrawiam, fotografowaliśmy aparatami sprzed dekady, nawet tanimi kompaktami. Wszystkim, którzy boją się używać wysokich czułości, polecam zrobić tzw. dark frame. Po zakończeniu fotografowania zatykamy obiektyw aparatu dekielkiem i wykonujemy jedno zdjęcie z takim samym czasem naświetlania. Uzyskana w ten sposób zupełnie czarną fotografia reprezentuje sam szum wytworzony przez matrycę aparatu. Nie obrabiamy go żadnym programem do obróbki RAWów, a jedynie eksportujemy do tego samego formatu, co pozostałe zdjęcia. Następnie odejmujemy go od zdjęcia, tym samym likwidując znaczną część szumu – samego szumu!

Fotografując w mieście często będziemy spotykali problem zbyt dużego naświetlenia dolnej części kadru przez oświetlenie miejskie, reflektory przejeżdżających samochodów lub lampę błyskową aparatu turysty albo przechodnia. Moja rada - nie bać się przepalić zdjęcia. Fotografując z wykorzystaniem plików RAW możemy odzyskać nawet 2 stopnie EV w przepalonych miejscach, ale jak to zawsze bywa, wszystko z umiarem. Z kadru przepalonego w całości o 4 stopnie niewiele odzyskamy.

Wiele osób zastanawia się pewnie, jak uzyskać „kółka” na zdjęciu. Wystarczy, że obiektyw będzie zwrócony w stronę Gwiazdy Polarnej, a pozostałe utworzą wokół niej „kręgi”. Możecie sami sprawdzić, czy rzeczywiście Gwiazda Polarna nie zmienia swojego położenia. Będziecie mieli niezbity dowód w postaci zdjęcia. ;)

09-Star-Trail-Dom-Polonii-PultuskDom Polonii w Pułtusku - Przepiękny Zamek w centrum miasta. Autor zdjęcia: Rafał Grzelakowski

Na koniec chciałem podziękować wszystkim, którzy przeczytali artykuł. Mam dla Was bardzo dobrą wiadomość – to nie wszystko. Nie tylko temat jest niewyczerpany. Nie napisałem Wam o frajdzie, która jest związana z fotografowaniem nocą. Dla przykładu - kiedy robiłem zdjęcia na bagnach, nad moją głową latały nietoperze – przynajmniej nie miałem problemu z komarami. Innym razem po godzinie drugiej w nocy na brzeg rzeki wyszły bobry i kilka metrów ode mnie jadły dzikie jabłka…

Satysfakcja ze zrobienia czegoś innego, kreatywnego i niezwykle czasochłonnego, po wydrukowaniu i powieszeniu na ścianie jest ogromna. Sami się zresztą przekonacie, że patrzeć, dostrzec, nasycić duszę i uwiecznić coś, co jest niedostrzegalne przez innych jest bezcenne.

Zapraszam na mój fanpage na Facebooku oraz na mój kanał na Youtube.

Rafał Grzelakowski

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz za darmo ebook "10 sposobów na robienie lepszych zdjęć".
Please wait

Reklama