Rocket Festiwal 2014 - fotorelacja

Zespół Luxtorpeda poczas Rocket Festiwal 2014 w Warszawie Zespół Luxtorpeda poczas Rocket Festiwal 2014 w Warszawie
05 Kwi
2014

W sobotę 29 marca 2014 odbyła się druga edycja Rocket Festiwal w Warszawie. Wystąpiły zespoły Thrudy, Krzysztof Zalewski, Dawid Podsiadło, Bednarek, Farben Lehre, Coma i Luxtorpeda.

W tym roku impreza została przeniesiona do Areny Ursynów i był to dobry pomysł. Torwar jest nieco za duży, w ustawieniu koncertowym może zmieścić ponad 5 tysięcy osób, a frekwencja na Rocket Festiwal 2013 i 2014 na moje oko oscylowała w okolicach 2 tysięcy. Jeśli chodzi o zespoły, to na siedem występujących na żywo widziałem dotychczas tylko dwa: Comę i Luxtorpedę. Muszę jednak przyznać, że dobór był bardzo dobry i z punktu widzenia mojego gustu muzycznego, lepszy niż w zeszłym roku. Trochę brakowało mi zespołów Rust i Chemia, ale Krzysztof Zalewski, Dawid Podsiadło i Bednarek doskonale ich zastąpili.

W charakterze supportu wystąpił bełchatowski zespół Thrudy, grający alternatywę z domieszką reagge. Najbardziej w pamięci zapadł mi utwór "Ziemia planeta brudzi" oraz wokalista Piotr Gorzelak puszczający na scenie bańki mydlane. ;) Muzykom brakuje może jeszcze nieco żywiołowości na scenie, ale generalnie zespół ma ciekawy repertuar, a frontman dobrze nawiązuje kontakt z publicznością.

06-Rocket-Festiwal-2014-Krzysztof-Zalewski-2624Krzysztof Zalewski

Jako kolejny na scenie pojawił się Krzysztof Zalewski. Przed Rocket Festiwal słuchałem kilku jego studyjnych utworów na Youtube i stwierdzam, że kawałki takie jak "Jaśniej", "Folyn", czy "Zboża" (tu świetne wykonanie akustycznie w studio Eska ROCK) to stuprocentowe hiciory! :) A na żywo brzmią jeszcze lepiej niż na płycie. Ponadto bardzo fajnym zaskoczeniem był kower utworu "Nie pytaj o Polskę" Obywatela GC. Muszę się zgodzić się z autorką recenzji płyty "Zelig" w portalu muzyka.onet.pl, że w przypadku Zalewskiego mamy do czynienia z wariatem - w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa. ;) Gorąco polecam "Zelig" - każdy miłośnik rocka powinien mieć ten album. (Do kupienia od 35 PLN - zobacz oferty na Ceneo.pl).

Po krótkiej przerwie technicznej na scenę wkroczył Dawid Podsiadło z zespołem. Zastanawiałem się, jak jego łagodne i klimatyczne utwory wpasują się w atmosferę rockowego festiwalu. Okazało się jednak, że melancholia i rozmarzone kompozycje nie muszą się ciągnąć jak przysłowiowe flaki z olejem, ;) Świetnie wypadła na żywo kompozycja "No" - wykonana nieco szybciej brzmi nawet lepiej niż na albumie. Równie dobrze zabrzmiały singlowe "Trójkąty i kwadraty" , a kulminacja klimatu miała miejsce podczas wykonania utworu "4:30" z filmu "Kamienie na szaniec". Generalnie to bardzo fajne pop-rockowe granie na wysokim poziomie, dodatkowo żywiołowo wykonane. A czy pasowało do reszty zespołów występujących na Rocket Festiwal? Jedna z uczestniczek powiedziała mi tak: "Podsiadło? Lubię go, mam płytę i chętnie jej słucham. Ale dzisiaj to jakoś nie ten klimat. Do jego słuchania przydałby się leżak, wino. Możnaby zamknąć oczy i byłoby super." Jeśli zaś chodzi o mnie, to uważam, że Podsiadło pasował lepiej niż happysad w zeszłym roku. ;)

16-Rocket-Festiwal-2014-Kamil-Bednarek-2987Kamil Bednarek i Staff wykonują utwór "Chcemy więcej".

Kolejnym występującym był Kamil Bednarek. Osobiście zacząłem słuchać reggae niedawno i dopiero odkrywam nieskończone podkłady pozytywnej energii, które skrywa ten gatunek. ;) W przypadku Bednarka ta energia została wyzwolona już w pierwszych minutach - artysta ma świetny kontakt z publicznością, a liczbę podskoków, które wykonał tego wieczora na scenie można liczyć w dziesiątkach. ;) Gościnnie na scenie pojawił się Staff i panowie wykonali wspólnie utwór "Chcemy więcej".

Kulminacją szaleństwa tego wieczora był koncert Farben Lehre. Nie jestem wielkim fanem studyjnych nagrań tego zespołu, ale na żywo proste punkowe kompozycje typu "Matura" wypadają wyśmienicie. Świetnie brzmią też utwory z elementami reggae, np. "Anioły i demony", do którego wykonania zostały zaproszone wokalistki z zespołu Bednarka czy "Pasja", w którym w duecie z Wojciechem Wojdą zaśpiewał sam Kamil. Była moc, a jak bawiła się publiczność - widać na zdjęciach. Widać też, jak pod koniec gitarzyści w dzikim pędzie zaczęli się ganiać po scenie, co skończyło się upadkiem jednego z nich. ;)

19-Rocket-Festiwal-2014-Farben-Lehre-3145Szaleństwo na scenie - Konrad Wojda i Filip Grodzicki z zespołu Farben Lehre podczas Rocket Festiwal 2014. Autor zdjęcia: Adam Kliczek

Następnym zespołem była Coma. Uwielbiam Comę, to genialny zespół (mam w swojej playliście aż 21 ich utworów), a Piotr Rogucki jest fenomenalnym wokalistą i autorem tekstów. Niestety, w tym przypadku mam odczucia dokładnie odwrotne niż przy Farben Lehre - w porównaniu z precyzyjnie dopieszczonymi nagraniami studyjnymi, wykonania na żywo brzmią jakoś gorzej. Na 3 koncerty Comy, na których byłem w ostatnim czasie, wszystkie miały jakieś braki. Tym razem były to m. in. niestrojące chórki w "Deszczowej piosence" i brak mocy w "Trujących roślinach". Świetnie wypadł za to "Leszek Żukowski", przed którym Piotr Rogucki przypomniał, że album "Pierwsze wyjście z mroku", z którego ten utwór pochodzi, został wydany 10 lat temu.

Po drugiej zwrotce wokalista zeskoczył ze sceny i stopił się z publicznością w fosie (zobacz nagranie na Youtube - swoją drogą dzięki intensywnym błyskom diod telefonów komórkowych w okolicy twarzy Roguca udało mi się załapać trochę światła i uwiecznić tę chwilę ;)). Jedna z uczestniczek koncertu powiedziała mi: "W kategorii show było OK, ale generalnie mam podobne zdanie jak ty. Nie mogę powiedzieć, że uwielbiam, ale lubię Come. Ale może mój delikatny zawód wynikał z tego, że bardzo mi się podobali wcześniej grający Farbeni i jakoś tak emocje opadły na Comie."

Jeśli chodzi o fotografowanie Comy, to zwykle jest to loteria - warunki oświetleniowe są na tyle trudne, że ciężko przewidzieć, ile będzie dobrych zdjęć. ;) W ubiegłym roku na początku koncertu na scenie było bardzo ciemno, na dodatek muzycy mieli twarze pomalowane na czarno. W tym roku nastąpiło co prawda wyjście z mroku, ale za to na scenie było tyle dymu, że wypatrując muzyków potknąłem się o konstrukcję nagłośnienia i nabiłem sobie siniaka na kostce. ;)

01-Rocket-Festiwal-2014-Coma-3326Zespół Coma podczas Rocket Festiwal 2014. Autor zdjęcia: Adam Kliczek

Przyznam też, że niemałym zaskoczeniem dla mnie był moment, w którym mgła opadła i zobaczyłem wyraźniej wokalistę Comy i jego solidnego rudego wąsa. Próbowałem znaleźć w necie jakąś informację, co sądzą o tym zaroście fani, ale trafiałem jedynie na strony plotkarskie. Znalazłem za to filmik pokazujący uczestnika programu MBTM, który nie poznał wokalisty Comy - przypuszczam, że kamuflaż z wąsów zrobił swoje. :D No ale żarty na bok. Aktualny image Piotra Roguckiego pasuje za to idealnie do klimatu teledysku Marceliny "Karmelove" (dzięki dla Magdy Gan za podrzucenie linka :)).

Na końcu z drobnym opóźnieniem pojawiła się Luxtorpeda. Opóźnienie wynikało z promocji płyty "Morał tej historii mógłby być taki, mimo że cukrowe, to jednak buraki" - panowie przyjechali na występ dopiero wieczorem, więc próbę techniczną musieli zrobić już "na żywca". Poszło jednak całkiem sprawnie - przygotowane wcześniej bębny i wzmacniacze wjechały na scenę na platformach, a Litza zagadywał publiczność w międzyczasie strojąc gitarę. Lubię Luxtorpedę za energię i szczerość przekazu. W utworach takich jak "Nieobecny nieznajomy" (przed zagraniem którego Litza powiedział "Wybaczam ci wszystko tato"), czy "Hymn", można znaleźć siłę do podniesienia się po najcięższych chwilach.

Impreza skończyła się ok. godziny 23:00.

Jeśli chodzi o sprzęt, to podobnie jak w zeszłym roku korzystałem z obiektywów Tamron 17-50/2.8 i Sigma 50-150/2.8. W ramach eksperymentów kilka zdjęć wykonałem także ultraszerokokątną Sigmą 10-20/4-5.6 (m. in. fotka tytułowa tego artykułu). Miałem ze sobą "stałki" Sony 35/1.8 i Minolta 50/1.7, ale nie użyłem ich ani razu. Zmieniłem za to body - zamiast klasycznej lustrzanki Sony A580 używam obecnie Sony A77 z półprzepuszczalnym lustrem. Za jakiś czas opublikuję tekst o zaletach i wadach tego aparatu w fotografii koncertowej.

Thrudy:

Krzysztof Zalewski:

Dawid Podsiadło:

Bednarek:

Farben Lehre:

Coma:

Luxtorpeda:

Zdjęcia można znaleźć w moim fotoreportażu w portalu Wikinews oraz w hasłach Wikipedii: Krzysztof Zalewski, Dawid Podsiadło, Bednarek, Farben Lehre, Coma i Luxtorpeda.

Na koniec prezentuję fotografie fanów zespołu Luxtorpeda, które wykonał Artur Badawika. Wielkie dzięki za umożliwienie mi udostępnienia ich na blogu! :) Artur miał już kilkukrotnie okazję fotografować Luxtorpedę - więcej jego zdjęć można znaleźć na koncie Google+.

A jakie są Wasze wrażenia po Rocket Festiwal 2014? Co się Wam podobało, a co drażniło? Jakie zespoły chcielibyście zobaczyć w przyszłym roku? Piszcie w komentarzach na samym dole strony. :)

Polecam też lekturę mojego fotoreportażu z Rocket Festiwal 2013 w Warszawie. :)

Zdjęcia wykonano dla portalu Wikinews dzięki finansowemu wsparciu Stowarzyszenia Wikimedia Polska (projekt Wikigranty). Zdjęcia zostały wykonane aparatem Sony A77 z obiektywami Sigma 10-20/4-5.6, Tamron 17-50/2.8 i Sigma 50-150/2.8.

Adam Kliczek