Jesienne jam session

Jesienne jam session
13 Paź
2016

Trochę z ciekawości i chęci zdobycia nowej sprawności, a bardzo z lenistwa i potrzeby znalezienia szybkich śniadaniowych rozwiązań („Raz, dwa, trzy, rano do sklepu ciemnościach biegniesz: Ty! Nie ty? No to ja też nie, dobranoc.”), postanowiliśmy wykonać pierwsze w życiu powidła. Adama urzekł przepis, według którego miały one zrobić się same. Przepisów na powidła bez mieszania jest mnóstwo, dlatego nie będziemy tutaj żadnego przytaczać, zachęcamy do skorzystania z Google w celu znalezienia tego najlepszego.

Wnioski? To działa! Smarowidło jest wyborne, a jeśli jeszcze zastąpicie cukier ksylitolem lub fruktozą to będzie dodatkowo tak jak fit bloggerka przykazała (a przynajmniej taką mamy nadzieję). Na fali sukcesu Baśka zrobiła jeszcze czekośliwkę według świetnej receptury Doroty.

Dzemiki 9450

Takich pięknych etykietek na słoiki szukajcie na Pintereście (do słoików najlepiej je przykleić na... mleko). Dekoracja wieczka to zwykły papier kolorowy, a wstążeczki wcześniej zawiązało nam wokół pudełek z najlepszym sushi w mieście - Sushi Wola (brawo dla nas za powtórne  wykorzystanie dekoracji). Upiększenie dwudziestu słoików zajęło Baśce jakąś 1/3 odcinka Wspaniałego Stulecia, czyli około 40 minut. Gotowych i wyjątkowo statecznych modeli fotografował Adam.

Baśka

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz za darmo ebook "10 sposobów na robienie lepszych zdjęć".
Please wait

Reklama